Informacje
SieQ ze Szczecina,
amator jazdy rekreacyjnej.
11644.85 km wszystkie kilometry
1822.77 km (15.65%) w terenie
31d 13h 17m czas na rowerze
15.37 km/h avg
1822.77 km (15.65%) w terenie
31d 13h 17m czas na rowerze
15.37 km/h avg
Zdjęcia na mapie
Kategorie
bieganie.2 chodzenie.9 do/z pracy.559 fajny rower.4 guma.1 rowerowa środa.23 schody.3 solo.662 SPD.12 w grupie.45 wyścig/maraton.2 z AŻ.1 z bratem.16 z MK.34 z Nią.50 z nią.18
Znajomi
Moje rowery
Szukaj
Wykres roczny
Archiwum
- 2016, Kwiecień.24.0
- 2016, Marzec.24.0
- 2016, Luty.30.0
- 2016, Styczeń.23.0
- 2015, Grudzień.23.0
- 2015, Listopad.37.0
- 2015, Październik.34.0
- 2015, Wrzesień.23.0
- 2015, Sierpień.25.0
- 2015, Lipiec.27.0
- 2015, Czerwiec.21.0
- 2015, Maj.28.1
- 2015, Kwiecień.10.0
- 2015, Marzec.21.0
- 2015, Luty.15.0
- 2015, Styczeń.17.0
- 2014, Grudzień.15.0
- 2014, Listopad.15.0
- 2014, Październik.22.0
- 2014, Wrzesień.15.0
- 2014, Sierpień.9.0
- 2014, Lipiec.9.0
- 2014, Czerwiec.7.0
- 2014, Maj.9.0
- 2014, Kwiecień.2.0
- 2014, Marzec.10.0
- 2014, Luty.7.0
- 2014, Styczeń.5.0
- 2013, Grudzień.4.0
- 2013, Październik.8.0
- 2013, Wrzesień.16.0
- 2013, Sierpień.16.0
- 2013, Lipiec.41.0
- 2013, Czerwiec.15.0
- 2013, Maj.29.0
- 2013, Kwiecień.14.0
- 2013, Marzec.7.0
- 2013, Luty.11.1
- 2012, Wrzesień.1.0
- 2012, Sierpień.4.0
- 2012, Lipiec.12.0
- 2012, Czerwiec.13.0
- 2012, Maj.7.0
- 2012, Kwiecień.7.0
- 2012, Marzec.6.0
- 2012, Luty.5.0
- 2011, Grudzień.4.0
- 2011, Listopad.10.0
- 2011, Październik.9.0
- 2011, Wrzesień.7.2
- 2011, Sierpień.19.0
- 2011, Lipiec.18.0
- 2011, Czerwiec.10.3
- 2011, Maj.10.1
- 2011, Kwiecień.10.4
- 2011, Marzec.13.17
- 2011, Luty.3.0
- 2011, Styczeń.4.4
- 2010, Październik.7.2
- 2010, Wrzesień.6.0
- 2010, Sierpień.1.0
- 2010, Czerwiec.3.0
- 2010, Maj.5.0
- 2010, Kwiecień.8.1
- 2010, Marzec.1.0
- 2009, Maj.2.0
- 2009, Kwiecień.2.2
- 2003, Lipiec.1.0
- 2003, Luty.1.0
- 2003, Styczeń.1.0
Wpisy archiwalne w kategorii
solo
| Dystans całkowity: | 7205.13 km (w terenie 835.27 km; 11.59%) |
| Czas w ruchu: | 456:11 |
| Średnia prędkość: | 15.77 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 308 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 170 (88 %) |
| Maks. tętno średnie: | 118 (61 %) |
| Suma kalorii: | 529 kcal |
| Liczba aktywności: | 662 |
| Średnio na aktywność: | 10.88 km i 0h 41m |
| Więcej statystyk | |
Ścieżka Zdrowia
Ostatnie kilka dni chodziłem z kijkami. Muszę przyznać, że odkrywanie moich rowerowych ścieżek z poziomu piechura sprawiło mi dużo frajdy (nawet więcej niż się spodziewałem). Dziś jednak pora na rower. Miałem bardzo mało czasu, dlatego przejechałem tylko Ścieżkę Zdrowia w Parku Leśnym Zdroje. Pokonałem dokładnie tą samą trasę, którą wczoraj przeszedłem w około 45 minut.
Klucki Ostrów
Zimno! Dziś większość dnia padał grad. Dopiero późnym popołudniem zza chmur wyszło słońce. Długo nie czekałem, szybko przygotowałem rower, ale i tak wróciłem do domu długo po zachodzie słońca.
Mój licznik faktycznie czasem oszukuje - kilkukrotnie przyłapałem go na zaniżaniu prędkości o połowę. Czyżby chciał przejść na emeryturę? (data prod. 02.1996r.) Jaki sens ma prowadzenie bikeloga, gdy nie można ufać źródle danych?

Klucki Ostrów© SieQ

Leśny zachód słońca© SieQ

Most do nikąd© SieQ
Asfalt nocą
Szybki nocny wypad: Szczecin Zdroje -> Szczczecin Dąbie -> Zdroje. Nawet asfalt jest fajny, gdy jest ciepło. Szkoda tylko, że wracając dostawałem wiatrem na klatę. I mam wrażenie, że licznik nie działał na fragmencie drogi. Chyba miał jakiś kaprys.

Perony Dworca Szczecin Dąbie© SieQ
Do pracy
Szczecin Zdroje - Śródmieście.

Wiosna!© SieQ

Bulwar Piastowski w Szczecinie© SieQ

Budynek Izby Celnej w Szczecinie© SieQ
szybki lasek
Szybki wypad do lasu (Park Leśny Zdroje).

Na Ścieżce Zdrowia© SieQ

Przebieg Ścieżki Zdrowia© UMSzczecin
...więc która godzina?
W puszczy stukają dzięcioły, ale to normalne. Dziś natknąłem się na coś niecodziennego. Nieco starszy energiczny pan (60+) z siwobiałą bródką, prowadził na spacer jamnika. Ubrany był chyba w ciemny dres i kurtkę, na co miał obciśle naciągniętą kontrastowo żółtą podomkę, zapiętą na jeden guzik. W jednej ręce trzymał smycz, a drugiej grubą, solidną, gumową pałkę. Całe szczęście nie zdenerwowałem jego jamnika, bo gdyby rzucił się na mnie pies, to właściciel pewnie ruszyłby mu z pomocą. Minąłem ich w milczeniu, nie patrząc żadnemu w oczy. Udało mi się, nie zwrócić na siebie uwagi. Potrzebowałem później kilku minut, aby po tym wstrząsie dojść do siebie. To było naprawdę dziwne. Ze względów bezpieczeństwa nie zrobiłem zdjęcia.
A tak zupełnie poważnie: sądzę, że oba niecodzienne atrybuty - pałka i rażąco żółta pelerynka miały swoją funkcję. Jaką? Odstraszającą. Trzeba być prawdziwym kozakiem, aby zapytać tego gościa o godzinę.

Maszt RTV w Kołowie© SieQ

Pola w Kołowie pod Szczecinem© SieQ

Którędy na Berlin?© SieQ

Fajna zwrotnica© SieQ
Jest błoto, jest impreza.
W lesie już widać, że zima dała za wygraną. Jest mokro, wróciłem z błotem na twarzy. Rozkosz.
Zima ma jedną zaletę. Zamarznięta ziemia jest twarda, można jechać bez trudu nawet po piasku. Jednak gdy jest cieplej, wysiłek podejmuje się z większą przyjemnością. Dziś mogłem brać już głęboki wdech bez obawy, że odmrożę sobie nos.
Trasa wycieczki: Jezioro Szmaragdowe, szlak żółty i niebieski, za autostradę, nadal niebieskim, aż do drogi, asfaltem przez Bukowiec, Górska Droga, twardymi drogami przez Klęskowo, ul. Pszenna, ul. Walecznych, Zdroje.

Ostatnie ślady zimy w Puszczy Bukowej© SieQ

Kaczki na Klęskowie (Szczecin)© SieQ
Most zwodzony
zima w odwrocie
Pięknie - najpierw wielki dzik, potem młody jelonek, a później całe stado dzików z małymi. Oczywiście bateria w aparacie padła i pierwszą okazję na dobrą fotkę zmarnowałem. Byłem więc zdany na moją starą komórkę. Przy jelonku okazało się, że w telefonie mam pełną pamięć i nie zrobię zdjęcia. Dopiero przy stadzie udało mi się pstryknąć marną fotę w niskiej rozdziałce.
Już dawno nie jeździłem przy słonecznym świetle - coś wspaniałego. Kiedy wiosna?

Widać dziki?© SieQ

Pod wieżą na Bukowcu© SieQ
ścieżka zdrowia razy kilka
Muszę przyznać, że nie jeździłem w kółko od kilkunastu lat. Jak wielu rowerzystów twierdziłem, że powtórki są nudne, ale... co można wiedzieć samemu nie sprawdzając. Prawda okazała się taka, że nic nie jest nudne: za każdym przejazdem trafiałem w inne dziury, mijałem innych ludzi (głównie biegaczy), a w łańcuch za każdym razem próbowało mi się wkręcić coś innego.
Tylko dlaczego słońce zachodzi tak wcześnie?









